Pogoń zakończyła fazę grupową Zimowego Turnieju Pamięci Ernesta Justa na pierwszym miejscu, pokazując charakter, konsekwencję i rosnącą formę przed nadchodzącą rundą. Drużyna rozegrała trzy spotkania, w których zaprezentowała szeroki wachlarz możliwości – od walki o wynik w trudnych warunkach, przez imponujący come-back, aż po pełną kontrolę meczu z wymagającym rywalem.
Turniej rozpoczął się od starcia z FC Sokołem Wielkie Glebowice. Mimo braków kadrowych Pogoń stworzyła wiele groźnych sytuacji, a po bramce Zalipy i trafieniu samobójczym rywala była blisko korzystnego rezultatu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się porażką 2:3, choć jego przebieg pokazał, że zespół ma potencjał do gry ofensywnej i tworzenia klarownych okazji.
W drugim meczu Pogoń dokonała niemal niemożliwego. Po pierwszej połowie przegrywała z FC Żółkiew 0:3 – najpierw po niefortunnym rykoszecie, później po rzucie karnym i szybkim ataku rywali. W drugiej części gry zespół zaprezentował jednak ogromną determinację. Dwukrotnie do siatki trafił Kadai, następnie Mazur potężnym strzałem doprowadził do wyrównania, a w końcówce pięknym lobem zapewnił Pogoni zwycięstwo 4:3. Był to jeden z najbardziej efektownych powrotów w historii ostatnich występów drużyny.
Decydujący o układzie tabeli trzeci mecz z drugoligowym FC Sambor-Nywą-2 Tarnopol przebiegał pod pełną kontrolą niebiesko-czerwonych. Pogoń grała zorganizowanie, agresywnie w pressingu i konsekwentnie odbierała rywalowi przestrzeń. Bohaterem spotkania został Bojko, który zdobył oba gole – pierwszy po wymuszeniu błędu bramkarza przez Kadaja, drugi po idealnym dośrodkowaniu Pyłypyshyna. Przeciwnicy odpowiedzieli jedynie jednym trafieniem, a Pogoń bez większych problemów dowiozła zwycięstwo do końcowego gwizdka.
Z dorobkiem dwóch zwycięstw i jednej porażki oraz bilansem bramkowym 8:7 Pogoń Lwów zakończyła zmagania w grupie III na pierwszym miejscu. Drużyna potwierdziła, że jest na właściwej drodze – gra dojrzale, ambitnie i z dużą dyscypliną. Wkrótce odbędzie się losowanie rywala w fazie play-off, w której niebiesko-czerwoni powalczą o kontynuację dobrej serii i dalsze sukcesy w turnieju.









